Poszukaj w Google...

środa, 19 maja 2010

Zrób to sam - granat ASG

Dawno nic o ASG nie pisałem, a choroba rozwija się u mnie bardzo dynamicznie;-) Co weekend gdzieś w lesie, albo między budynkami z bronią biegam;-) Przydatną rzeczą podczas rozgrywek jest granat, szczególnie wrzucony do pomieszczenia gdzie kilku przeciwników się schowało;-) Istnieje co najmniej kilkanaście metod robienia granatów. Ja wyjątkowo polubiłem granaty zawleczkowe, odpalane bez potrzeby używania zapalniczki - to bardzo wygodne na wietrze, a druga pozytywna cecha to zapłon nawet w wodzie. Granat z lontem, wrzcony nieopatrznie do kałuży gaśnie - a dobrze zrobiony zawleczkowy nic sobie z tego nie robi;-)

Produkcja własnoręczna jest prosta i niedroga, a do tego daje sporo satysfakcji. Należy jednak do produkcji przygotować się nieco wcześniej - zbierając rolki po zużytym papierze toaletowym. Samo zakupienie akcesoriów jest nieco kosztowne bo trzeba kupić jednorazowo materiały które wystarczą na setki granatów. Z czasem będziemy tylko uzupełniać to co się skończy. Aby w pełni wyposażyć się w niezbędne akcesoria należy odwiedzić duży hipermarket, idealnie jeśli połączony z marketem budowlanym.



Kupujemy zatem według poniższej listy:
- petardy bez lontu - odpalane draską
- nożyk do tapet
- taśmę 3M zbrojoną cienkim splotem nici - czasem trafia się na akcjach promocyjnych w Lidlu - rolka 50m
- taśmę pakową, szarą, taką do zamykania kartonów - rolka
- taśmę do przyklejania luster, dwustronna - dośc droga, ale nie żałuj kasy - musi dobrze trzymać
- paczkę gumek recepturek na stoisku papierniczym
- 10 pudełek zapałek
- taśmę izolacyjną, zwykłą samochodową - można kilka rolek
- zszywacz i zszywki o ile nie mamy w domu (to nie jest niezbędny element)
- blok z brystolem, albo inny tej grubości karton w arkuszach
- soję, lub groch łuskany - tego parę kilogramów

Przyda się jeszcze cyrkiel, nożyczki i jakieś dziecko. Dziecku dajemy zajęcie odrysowując kółeczka na kartonie i dając je do wycinania. Średnica taka jak rolka od papieru toaletowego, na każdy granat potrzebne są dwa kółeczka. Z braku własnego dziecka, można jakieś pożyczyć od sąsiada, lub zaprzyjaźnionej szkoły. Sami zaś zabieramy się do przygotowania petard.

W zależności od lokalnego środowiska ASG dopuszczane są różne petardy, na Mazowszu to k204 do budynków i k206 na terenie otwartym. Aby dało się zawleczką odpalać nasze granaty - trzeba petardę nieco stuningować. Odcinamy pasek taśmy 3M i naklejamy na niego od 5 do 10 zapałek - tak aby tylko łepek wystawał nad taśmę - to ważne! Ilość zapałek zależy od obwodu petardy. Zbrojona taśma 3M jest bardzo pożądana bo jest śliska i mocna, a to istotne w działaniu granatu.

Widać petardę, naklejone zapałki na taśmę i etykietę z polecanej taśmy 3M

Następnie naklejamy taśmę z zapałkami - dokładnie tak jak na zdjęciu

Bardzo ważne jest aby nie wystawał drugi koniec zapałek spod taśmy

Petarda została wyposażona w zapalnik. Im więcej zapałek tym łatwiejszy i pewniejszy zapłon. Teraz wykonamy zawleczkę. Odcinamy pasek taśmy 3M i z pudełka zapałek pozyskujemy dwie draski. Jedną naklejamy na taśmę i odcinamy paski po bokach. Paski zachowujemy, zaraz się przydadzą.

Wycięta taśma z naklejoną draską. 

Zawijamy taśmę - trzeba ją tak wyciąć aby minimalnie obejmowała draskę po bokach. Zaginanie zaczynamy od końca draski i płynnie składamy taśmę. 

Gotowe paski zawleczek - maja w sumie 3 warstwy taśmy i solidnie wklejoną draskę. 

Składamy na pół i czterema zszywkami łączymy. Potem za pomocą szczypiec zgniatamy zszywki na płasko.

Dwoma paskami jakie zostały - dookoła oklejamy zszywki. Zapewni to dobry poślizg i zabezpieczy zszywki.

Przykładamy zawleczkę do zapałek i dwiema gumkami recepturkami mocujemy. Gumki składamy tak zby nie było ani za luźno, ani za ciasno. Z czasem sami dojdziecie jak trzeba to zrobić. 

Od dziecka odbieramy wycięte kółka i naklejamy na jedno z nich kawałek taśmy dwustronnej. Następnie naklejamy petardę z zawleczką.

Odcinamy dwa kawałki taśmy pakowej i naklejamy na podstawę. Potem wstawiamy z góry rurkę od toaletowego papieru.

Pozostaje zamknąć dolną część.

Tak to ma wyglądać. 

Gotowe. Zawleczka ma się kłaść na petardzie, pod kątem. Zasypujemy granat ładunkiem.

Podczas wsypywania ładunku delikatnie go ubijamy i potrząsamy granatem - ma być ciasno;-)

Dekielek i taśma pakowa na to - tak jak na dole, ze szczelinką na zawleczkę.

Ostatnia czynność - cały granat owijamy taśmą pakową wzdłuż, jedną warstwą. 

I gotowe. Długość zawleczki dobieramy eksperymentalnie. Niektórzy lubią włożyć kółeczko na jej końcu, inni chwytają za płaską część zawleczki. W przypadku chęci korzystania z kółeczka - proponuję wkleić pasek taśmy izolacyjnej przed złożeniem zawleczki - będzie mocniejsza. Każdą zawleczkę można wykorzystać dwa razy. Trzykrotne użycie niestety powoduje już problemy z zapłonem.

Szufladki od pudełek można zużyć od wykonania kółeczek, podobnie pudełko po petardach - generalnie do sprawy podchodzimy ekologicznie i generujemy jak najmniej śmieci podczas wyrobu granatów;-)

Na zakończenie film mojego kolegi, dzięki któremu nauczyłem się robić tą wersję granatów:

8 komentarzy:

  1. "Rambo Blacha"...pozdrawiam zioma - Louis ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Salvador Zynov10 lutego 2011 08:43

    Jednej rzeczy mi tu brakuje: prezentacji działania.

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny granat z pewnością taki zrobie

    OdpowiedzUsuń
  4. A czy kulki 6mm 0.25g będą się nadawać jako materiał lotny do granatu ?? czy tylko groch niełuskany ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeżeli chodzi o taśmę, to jednymi z najlepszych są taśmy pakowe polipropylenowe z kauczukiem syntetycznym - https://somax.eu/260-tasmy-pakowe-i-sznurki. Mają bardzo dogodne właściwości m.in. są bardzo odporne oraz charakteryzują się wysoką siłą klejenia. Taśma złożona jest też z mocnej oraz wytrzymałej folii, co czyni ją jedną z najlepszych taśm dostępnych na rynku.

    OdpowiedzUsuń