Poszukaj w Google...

wtorek, 25 stycznia 2011

Pożegnałem Gadu Gadu

Rok temu napisałem tą notkę. Wczoraj rozstałem się z protokołem Gadu-Gadu. Mam nadzieję że definitywnie;-) Podjąłem taką decyzję, gdyż coraz bardziej irytowała mnie niemożność wygodnego korzystania z komunikatora na kilku komputerach i telefonie. Oczywiście nie jest problemem zainstalowanie klientów na wszystkim czego używamy, ale to mocno upierdliwe bo historia rozmów nie jest w jednym miejscu, są problemy z przełączaniem dostępności, no i GG to jednak zamknięty protokół. Dlatego podjąłem decyzję o rezygnacji z jego używania w sposób bezpośredni. Jako główny protokół wybrałem Gtalka i podpiąłem do niego transporty GG. Musiałem tak zrobić ze względu na kilku znajomych którzy są antykomputerowi i już skonfigurowanie Gadu Gadu było dla nich dużym wyzwaniem;-)

Korzyści jakie odniosłem z przenosin - po pierwsze wszystkie rozmowy mam zarchiwizowane w koncie Google i nie ma znaczenia z której maszyny i klienta rozmawiałem. Po drugie - mogę się komunikować wygodnie za pomocą telefonu z Androidem i nie muszę w tym celu mieć na nim odpalonego drugiego komunikatora - wszystko dzieje się we wbudowanym Talk'u. Pewną wadą jest to, że nikt kogo nie mam w kontaktach nie może do mnie napisać za pomocą GG. Najpierw musi mnie poinformować iż chce korzystać z tego protokołu i podać mi swój numer. Dla wielu osób to może być poważna wada, ale dla mnie jest poważną zaletą - nareszcie zero znudzonych dupeczek które zawracają człowiekowi głowę od rana - "poklikash?'. 

Co i jak trzeba skonfigurować aby pozbyć się GG? Zapraszam do lektury...

Najpierw trzeba zdecydować jakie numery GG będziemy portować na Gtalk. Zazwyczaj nasza lista kontaktów ma pół kilometra długości, a ważnych osób z którymi rozmawiamy jest pięć na krzyż. Zatem wysprzątajmy ją starannie. Drugim krokiem jest ściągnięcie komunikatora PSI - stąd najlepiej. Pobieramy, instalujemy, odpalamy. Całość operacji dodania transportów GG robimy według tego poradnika. Jest on tak łopatologiczny że nie ma sensu abym robił swój i wyważał otwarte drzwi;-) Jako serwer transportów ja wybrałem gg.uaznia.net, ale oczywiście możecie wyszukać i użyć innego. Kiedy to wszystko jest zrobione i nasz nowy transport jest widoczny i połączony - pora na dodawanie użytkowników. Jeżeli używacie telefonu z Androidem - zastosujcie poniższy sposób na dodawanie kontaktów GG.  

W PSI dodajemy kontakty wklejając numer w pole i klkamy Pobierz Jabber ID. W pole Pseudonim wpisujemy hasło którym opisujemy kontakt, na deser warto wybrać grupę. Klikamy na Dodaj i kontakt już istnieje. Ale jest jeszcze jeden haczyk...


Wchodzimy do kontaktów Google w koncie Gmail. Jeżeli osoba której GG dodaliśmy przed chwilą do transportu istnieje już w naszej książce telefoniczno/adresowej - warto scalić kontakty. Opis z pola Pseudonim zostanie w Gtalku zastąpiony nazwą z książki telefonicznej. Transport GG zostanie dodany do konta osoby jako dodatkowy adres email. Dziwnie brzmi, ale działa bez zarzutu.

Podobne czynności wykonujemy z pozostałymi numerkami GG które chcemy dodać do transportu w Gtalk. Pracy w zależności od ilości kontaktów jest nawet na kilka godzin, ale moim zdaniem warto. Skutkiem jest bowiem wygoda. Gdziekolwiek jesteśmy - wystarczy dostęp do komputera z przeglądarką i już można przeszukać archiwum rozmów, albo pogadać ze znajomymi. Nie trzeba niczego instalować, komunikator działa wprost w koncie Google. Androidowcy mają komunikator w telefonie - teraz obsługuje on zarówno Gtalka jak i GaduGadu. Za darmo. A mobilne GG jest płatne;-)

Wczoraj, kiedy zakończyłem operację - ustawiłem na GG status: Nie używam już GG. Pisz na jabbera piotr@biegala.pl - od rana dostałem z 10 próśb o autoryzację JID - jak się okazało całkiem sporo znajomych  miało Jabbera;-) Tyle że się nie przyznawali;-)




Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza