Poszukaj w Google...

sobota, 5 lutego 2011

Szybki test Bloggera

Google udostępniło aplikację do wygodnego publikowania na blogu w oparciu o blogspot.com. I chyba koncertowo spieprzyli prosty program. Byłem właśnie w Tesco, kiedy to nudząc się między półkami postanowiłem przestestować mobilne blogowanie. Nie udało się;-( Aplikacja wywalała się przy próbie dodania zdjęcia - zarówno wprost z aparatu, jak i z galerii. Próbowałem ze cztery razy - efektem wymuszone zamknięcie aplikacji. Całe szczęście że nie przepadał przy tym wprowadzony tekst - bo to już by mnie zapieniło do białości - klepanie na małych klawiaturkach do najprzyjemniejszych nie należy.


Główny ekran aplikacji


Ekran z "zawieszonym" wpisem. Nic się nie daje z nim zrobić.

Postanowiłem więc opublikować notkę bez zdjęcia. W końcu po co komu fotka wózka w Tesco z paczką krewetek i piwem? Zatem publikuję - klikam w stosowny przycisk i zaczęło się długie i bezradne kręcenie kółeczkiem. Kręciło się i kręciło z 5 minut. Efekt żaden. Przerwałem to więc restartem telefonu. Po restarcie bez problemu opublikowałem pusty post - taki zupełnie bez tytułu - jak na moje proste oko, to system nie powinien na to pozwolić;-) Mój pierwszy post był na liście jako opublikowany. Tyle że nie było go na blogu. Nie mogę go też usunąć z aplikacji, ani wyedytować, a bez problemu mogę to zrobić z tym pustym. Słowem - poważny fakap. Liczę na to że Google szybko poprawi swój produkt - bo widzę dużą przydatność tej aplikacji do moich celów. Oczywiście wysłałem zgłoszenia przy zwisie aplikacji, mam nadzieję że to pomoże ja poprawić...

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza