Poszukaj w Google...

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą motorola. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą motorola. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 23 maja 2011

Laryngofon

Z racji istnienia zapotrzebowania społecznego - dziś o laryngofonach. W Google próżno szukać wiedzy o nich - wszędzie mamy wklejkę zaczynającą się od zdania: "Laryngofon to specyficzna odmiana mikrofonu wyróżniająca się tym, że jego membrana nie jest pobudzana przenoszoną przez powietrze falą dźwiękową, tylko drganiami skóry na szyi w pobliżu krtani." Pochodzi zapewne pierwotnie z Wikipedii i kopiowana jest gdzie popadnie. Postanowiłem więc temat przybliżyć.

Racal Clansman RT

poniedziałek, 10 stycznia 2011

Motorola przeprasza użytkowników

Nie, nie - nie Motorola cała, a tylko polski oddział. Wiedzą bowiem że mają stado ciężko wkurwionych klientów - których dzięki uprzejmości amerykańskiej centrali nabili w buteleczkę jak złoto. Pisałem pół roku temu tą notkę. Od pół roku NIC się nie zmieniło. Aktualizacji do 2.2 dla Milestone nadal nie ma, bootloader nadal jest zablokowany. Telefon z potężnym potencjałem stoi w miejscu, bo najpierw były debaty czy dać klientom 2.2, a jak uradzono że dać - to pojawił się problem terminu. Mowa była o III kwartale 2010, potem o IV, teraz stoi na I kwartale 2011. Bardzo precyzyjne określenie czasu jak na firmę pracującą w elektronice i telekomunikacji. Użytkownicy są rozpaleni do białości, bo wielu kupowało ten telefon kierując się jakością wykonania i świadomością że bez problemu udźwignie on update, który Motorola obiecywała dość mętnie.

Sytuacja stała się całkiem zabawna, kiedy to Motorola na początku 2011 roku przeprosiła fanów na Facebooku. Jak wspomniałem na początku - zrobił to polski oddział. Użytkownicy nie pozostawili suchej nitki na Motoroli w komentarzach. Na ponad 80 wpisów może kilka jest neutralnych. Reszta to obietnice pt. "nigdy więcej Motoroli" - czyli to co ja sam napisałem pół roku temu na tym blogu.

sobota, 24 lipca 2010

Motorola próbuje sobie strzelić w stopę

Motorola to niezwykła firma - od kilku lat produkuje piękne telefony o beznajdziejnym oprogramowaniu. Wyjątkiem okazał się flagowy model - Droid (w Polsce znany jako Milestone). Zastosowano w nim system operacyjny Android i był to strzał w dziesiątkę. Motorola sprzedała masę urządzeń i nabrała apetytu na jeszcze. Stworzyła więc na kolanie ulepszoną wersję Droida (3 zmiany na krzyż, prawdziwych byków i tak nie poprawili) i wprowadziła do produkcji. Aby napędzić sprzedaż nowego cacka w Europie - 22 lipca ogłosili że wahają się czy wprowadzić aktualizację Androida do najnowszej wersji 2.2 dla starego Droida. Żeby w pełni odczuć dowcipność tego postępowania trzeba wiedzieć że amerykański Droid dostał aktualizację do 2.2, oraz ma nie blokowany bootloader, dzięki czemu można mu wgrać dowolny ROM. Europejska Milestone nie ma tak dobrze - bootloader jest zablokowany. Motorola spodziewa się że europejczyk który kupił pół roku temu Milestone, licząc na rozwojową platformę - wyrzuci swą zabawkę i poleci do sklepu po nową. No to się przeliczy. Przynajmniej w Polsce. Jeśli Milestone nie dostanie Androida 2.2. to cienko wróżę Motoroli na polskim rynku w przyszłości. U nas łatwo jest podkurwić klienta tak, aby się śmiertelnie obraził po wsze czasy. I wcale nie jestem w tym wyjątkiem...

środa, 14 lipca 2010

Motorola Milestone - dwa miesiące później

Dwa miesiące temu posiadłem Motorolę Milestone w sieci Play. Jako miłośnik Androida z klawiaturą fizyczną - nie miałem większego wyboru;-) Teraz, po dwóch miesiącach używania Androida w wersji 2.1 - chcę nieco uzupełnić swój poprzedni tekst. 


Zacznę od klawiatury telefonu. Motorola ma fizyczną, wysuwaną klawiaturę - którą to negatywnie oceniłem poprzednim razem. Zdanie podtrzymuję - fizyczna klawiatura w Milestone to bubel. Największym błędem jest brak osobnej linii numerycznej. Dałoby się to przeżyć, gdyby dłuższe przytrzymanie klawisza pozwalało uzyskać cyfrę. Niestety tak nie jest. Ponadto nie mogę się przyzwyczaić do nieco udziwnionego układu klawiszy. Zdecydowanie to co pokazało HTC w G1 było idealnym rozwiązaniem klawiatury sprzętowej w smartfonie. Wyciąć, oprawić w ramki i na ścianę jako wzór! Obecnie częściej używam klawiatury ekranowej niż fizycznej, a tego właśnie chciałem uniknąć. Pozostaje więc w tej kwestii przemęczyć się i poczekać co lepszego zaproponuje inny producent. Póki co Motorola wypuszcza Milestone II gdzie usunięto złoty dynks nawigacyjny i jego kosztem powiększono klawisze. Jednak nadal nie dodano linii numerycznej. 

poniedziałek, 17 maja 2010

Motorola Milestone

Posiadłem Motorolkę Milestone! W USA znana jako Droid. Wybór mój padł na nią z dwóch powodów - po pierwsze dlatego że Android bardzo przypadł mi do gustu, a po drugie - ma fizyczną klawiaturę. Siłą rzeczy oceniając Motorolkę odnoszę ją do G1 którego używałem przez rok. Pierwszą cechą na którą zwraca się uwagę w nowym telefonie, to oczywiście obudowa. W Motoroli jest ona świetnie wykonana, ma się wrażenie trzymania kawałka metalu, bardzo sztywnego i solidnego.


Nic nie skrzypi, wysuwana klawiatura spasowana jest perfekcyjnie. Aczkolwiek subiektywnie stwierdzam że Motorola jest brzydka. Kanciasta i paskudna. "Wow factor" w przypadku leżącej na stole Motorolki wynosi ZERO. Ot kolejny poprawny telefon z dotykowym ekranem, takie prostokątne, gładkie pudełko. Równie dobrze mógłby to byś Samsung czy LG. Nie jest rozpoznawalna jak iPhone na pierwszy rzut oka, czy charakterystyczna jak G1.