Poszukaj w Google...

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą seven. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą seven. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 kwietnia 2011

SP1 do Windows Seven

Microsoft wypuścić raczył Service Pack oznaczony numerkiem jeden - do swojego ostatniego dziecka na rynku systemów biurkowych. Wtrynili to już nawet do Update Service - zatem musiałem zainstalować na maszynie testowej, zanim zezwolę pozostałym na użycie tegoż. Jak zwykle zupełnie mnie nie interesuje co on poprawia, naprawia, zmienia. Od tego są onaniści programowi, jak coś będzie nie tak - fora i portale pełne będą żali że coś znowu źle działa i żeby absolutnie nie instalować. Mnie tradycyjnie interesuje tylko to, czy po zapodaniu arcydzieła programistycznego wszystko w maszynach produkcyjnych będzie działać - bez konieczności angażowania mnie w jakieś dodatkowe działania;-)

wtorek, 15 marca 2011

Internet Explorer 9 - gorące badania

Microsoft udostępnił swoją przeglądarkę internetową w wersji numer 9. Nie działa ona już na XP - wymaga co najmniej Visty. Jako użytkownik Seven w wersji 64bit - postanowiłem zbadać co nowego zaoferował największy producent software na świecie. Od razu uprzedzam że będę subiektywny - bo IE nienawidzę i wiem dokładnie za co. Zawiera on zestaw pewnych diabelnie mnie irytujących błędów i niedoróbek. Z wersji na wersję - one nadal tam są. Zatem lecimy z testem na gorąco. 

Wszedłem na stronę Microsoft i widzę do pobrania instalator o masie jakichś 2MB - dobrze oczywiście wiem że to instalka online - a więc resztę sobie dossie sama. Szukam więc wersji offline - z ciekawości ile waży. I co? I jak zwykle - 35MB. Wieeeeelka krowa. Dla porównania - instalka Opery to 8,9MB. I niczego nie dociąga. Pliczek się na szczęście szybko ściągnął - albo marne zainteresowanie, albo mają dobre serwery;-). Instalujemy zatem. I oto mym oczom objawia się instalator który mnie o nic nie pyta. Na nic nie mam wpływu - instaluje się gdzie chce i jak chce. W Operze i Firefoxie można zdecydować o miejscu docelowym itp. Wiem że IE jest częścią Windows i dlatego ma ściśle ustalony sposób instalacji - ale naprawdę nie zaszkodziłby Windowsowi rozwód z IE. Ja osobiście używam innego eksploratora plików niż wbudowany IE i bardzo by mnie ucieszyło gdyby IE nie był tak wszyty w Windows. Czas instalacji tego cuda - ok. 3 minut na procesorze i5. MARNIE. I na deser restart obowiązkowy. Długotrwały bo z elementami konfiguracji systemu i stosowania aktualizacji. W sumie całość operacji to 6 minut. DNO. 

Windows Seven i bufor wydruku

Dzisiaj notka czysto technicza, naszpikowana informatycznym słownictwem, czyli klasyczne i łopatologiczne objaśnienie co zrobić kiedy Windows Seven nie chce nam czegoś wydrukować, a kolega drukuje bez problemu. Tak się bowiem składa że Microsoftowi udało się w Seven zaimplementować nowatorski błąd, który doskonale i do tego w losowo wybranych momentach - blokuje drukowanie. Robi to tak wyśmienicie że zazwyczaj nie pomaga restart komputera. Coś wspaniałego - udało im się spowodować że nie mogę już powiedzieć do użytkownika:
- A czy komputer był już uruchomiony powtórnie?
Co zazwyczaj załatwiało kwestię takich dziwnych błędów i mieliśmy czystego kompa. A tu niespodzianka.

czwartek, 4 lutego 2010

Windows Seven - mam maszynę;-)

Nadeszła wiekopomna chwila - zamówiłem dla klienta pierwszy komputer z nowym windowsem. Ćwiczyłem jego konfigurację i użytkowanie już wcześniej, aby być przygotowanym, no ale jednak pierwszy fizyczny komp włączony do domeny to co innego;-) Trzeba było opanować przerzucenie danych użytkownika ze starej maszyny, z XP na Seven. Sprawa okazała się prostsza niż przypuszczałem. W nowym Windows znajduje się specjalna kreatura do tego celu. Potrzebny jest pendrive i zewnętrzny dysk twardy, lub oba kompy w tej samej sieci. Komputery muszą być zalogowane na konta administracyjne.


piątek, 16 października 2009

Windows 7 - zmiana wyglądu

W Windows 7 Microsoft zafundował użytkownikom kilka niespodzianek. Przykrych. Usunięto klasyczne menu start, znane od Windowsa 95, usunięto też pasek szybkiego uruchamiania (Quick Launch), w zamian dodano milion zbędnych funkcji. Zbędnych, bo umożliwiają zrobienie tego co dawniej robiłem jednym kliknięciem - pięcioma. Poza tym mnie bardzo irytuje dynamicznie zmienne menu - nie chce tam mieć najczęściej używanych opcji, tylko wszystkie za każdym razem. Nie będę się teraz denerwował - podzielę się za to metodami odzyskania normalnego wyglądu Windows 7.

Przywrócenie wyglądu klasycznego 


 Tak wygląda Seven domyslnie - po zainstalowaniu

Klikamy na Start -> Panel Sterowania. Odszukujemy moduł Wygląd i Personalizacja a pod nim Zmień kompozycję. Klikamy dwukrotnie. Zobaczymy kompozycje dla interfejsu Aero, zaś niżej Kompozycje podstawowe i o wysokim kontraście - wśród nich styl o nazwie Klasyczny Windows. Klikamy pracowicie i już po chwili mamy to:


 
Ikony na pulpicie 

Do pełni szczęścia brakuje jeszcze kilku ikon na pulpicie. Konkretnie Moje dokumenty, Mój komputer i Moje miejsca sieciowe. Aby je odzyskać należy jeszcze w oknie zmiany tematów wybrać po lewej jego stronie opcję Zmień ikony pulpitu. Wyskoczy małe okienko:



Zaznaczamy to co nam do szczęścia potrzebne. Komputer - to dawny Mój komputer, Pliki użytkownika to Moje dokumenty, Sieć to Moje miejsca sieciowe,  Panel sterowania nie wymaga objaśnień. Ekran zaczyna juz wyglądać przyzwoicie.

Pasek Szybkiego Uruchamiania 

Brakowało mi jeszcze jednego drobiazgu. Oto zrzut mojego normalnie używanego paska startu z XP:




Mam na nim włączony pasek narzędzi Quick Launch, czyli Szybkie uruchamianie. Dzięki temu nawet kiedy mam zapchany cały ekran oknami - mogę szybko uruchomić okno Mojego komputera, czy inny potrzebny program. W Seven zrezygnowano z tego paska, w zamian dając dokowanie i inne wynalazki. Oczywiście da się włączyć klasyczny pasek Szybkiego uruchamiania i normalnie dodawać do niego skróty.

Oto receptura:
Klikamy RMB* na pustym miejscu paska startu i wybieramy Zablokuj pasek zadań - tak aby opcja ta została odznaczona. Teraz ponownie RMB w tym samym miejscu i wybieramy Paski narzędzi -> Nowy pasek narzędzi. Następnie musimy odszukać pożądany przez nas pasek. Znajduje się on tutaj:
C:\Użytkownicy\user\AppData\Roaming\Microsoft\Internet Explorer\Quick Launch

Katalog AppData jest normalnie ukryty - więc przed operacją należy włączyć wyświetlanie ukrytych plików i katalogów. 

Teraz potwierdzamy utworzenie paska i pokazuje się on przy zegarku. Dzięki uprzedniemu odblokowaniu paska start - można go przesunąć. Pozostaje jeszcze pozbycie się etykiet. Klikamy na napis Quick Launch RMB i odznaczamy NAJPIERW opcję Pokaż tekst. Klikamy ponownie i odznaczmy Pokaż tytuł

Dzięki powyższym czynnościom - pasek w Seven wygląda tak:



Bez problemu można dodawać własne skróty za pomocą przeciągania, a przy okazji odzyskaliśmy ikonkę Pokaż Pulpit. W Seven umieszczono w prawym dolnym rogu ekranu - jakoś wolę ją w lewym;-)

Klasyczne Menu Start 

Niestety w Windows Seven nie ma klasycznego menu start. Zostało definitywnie usunięte. Po zmianie skórki całego Seven na klasyczną - wygląda ono lepiej, ale jest to jednak nowe menu. W prosty sposób przywrócić klasycznego się nie da. Przynajmniej na razie. Mówię o tym dlatego że spędziłem sporo czasu szukając sposobu - więc możecie zaoszczędzić swój czas. Jeśli ktoś chce skorzystać z protez - tutaj znajdzie receptę. Mam nadzieję że kiedy Seven stanie się popularnym systemem - ktoś wpadnie na to jak uruchomić klasyczne Menu Start rodem z Windowsa 95.



Na powyższym zrzucie ekranowym nałożyłem menu start z klasyczną skórką, na interfejs Aero - wyraźnie widać że menu jest mniejsze. W pełni klasyczne - byłoby jeszcze mniejsze.

Podsumowanie 

Po wszystkich zabiegach uzyskałem  następujący wygląd:



Tak, wiem, jest brzydkie. I takie ma być - funkcjonalne i proste. Bo system operacyjny to nie twarz modelki żeby go ciągle tapetować i ozdabiać. Ma być wyłącznie pośrednikiem między sprzętem a uruchamianymi programami.

*RMB  - Right Mouse Button - Prawy Klawisz Myszy. 


środa, 19 sierpnia 2009

Windows Seven i XP

Ostatnio pisałem jaki problem ma Microsoft z zabiciem XP. Niewielu chciało Vistę, niewielu będzie chciało Seven. Co prawda XP w dzisiejszych czasach nie za bardzo obsługuje wieksze ilości RAM, ale w czasach kiedy powstawał - 4GB RAM to była abstrakcja;-) XP nadal ma się świetnie na większości maszyn i M$ ma duży problem z zarabianiem na OS.  Co więc M$ robi w tym celu aby zachęcić userów do migracji na zbliżający się Seven? 

Otóż ogłasza że Seven nie będzie dostępny jako upgrade. Tak, to nie pomyłka. Nie da się zrobić upgrade z XP do Seven. Dla usera domowego to Pan Pikuś - się zgra dane i potem powtyka na miejsce. Ale jak admin ma 300 maszyn pod sobą to raczej podniecony nie będzie. Jest to nic innego jak klasyczny strzał w stopę M$. Ktoś za to powinien beknąć i to zdrowo. Niech mi to ktoś wytłumaczy bo ja nie łapę - najwieksza firma softwareowa na świecie wypuszcza system operacyjny, bedący następcą jej produktu i nie ma dostępnego upgrade. Przecież to idiotyzm i wyraźny sygnał - nie kupujcie gówna jakie właśnie wyprodukowalismy. 

Zainstalowałem Seven w środowisku testowym. Jak tylko się ukaże final version - zamówię sztukę jedną i zbadam przydatność. Jeśli nie wniesie to niczego konkretnie nowego - starych maszyn migrował nie będę. Z tego co słychać Seven ma życzyć sobie 128MB RAM na karcie graficznej. PO CO? Po co OS jest potrzebne tyle RAM na grafice? Pamiętam jak kilkanaście lat temu wchodził na rynek Unreal - wymagał paru mega na grafice i chyba 256MB RAM. I śmigał. Właściwie to nawet do dzisiaj wygląda przyzwoicie - to po co systemowi operacyjnemu tyle pamięci na karcie grafiki? Do czego? Bo chyba nie do wyświetlenia zawartości katalogu? 

Poczekać pozostaje jescze chwilkę - premiera już wkrótce, a potem sie zobaczy...